Suplementy na masę: co wybrać?
Dieta na masęRankingRanking białek

6 suplementów na masę mięśniową: co warto wybrać

Na szybki przyrost mięśni nie ma kapsułki, która zadziała sama. To, co brać, zależy od trzech rzeczy: czego brakuje w diecie, jak wygląda trening i jaki jest cel. Z sześciu popularnych propozycji najlepiej przebadana jest kreatyna, która wspiera krótki, intensywny wysiłek[1]. Odżywka białkowa uzupełnia białko, gdy nie dostarcza go jadłospis, a gainer dokłada energię, gdy trudno zjeść odpowiednio dużo. BCAA, Tribulus i ZMA mają wyraźnie słabsze uzasadnienie i do budowy masy mięśniowej nie są potrzebne.

Tempo przyrostów wyznaczają trening oporowy z rosnącym obciążeniem, nadwyżka energii i sen. Suplement może zamknąć konkretną lukę, ale nie zastąpi żadnego z tych elementów. Dotyczy to także tabletek reklamowanych jako sposób na mięśnie bez siłowni: nawet kreatyna, najlepiej udokumentowana z całej szóstki, działa razem z treningiem, a nie zamiast niego[1].

Poradnik dotyczy zdrowych dorosłych. Przy chorobie przewlekłej, stałym przyjmowaniu leków, w ciąży, podczas karmienia piersią oraz u nastolatków decyzję o suplementacji trzeba omówić z lekarzem. Dietetyk może dodatkowo dopasować jadłospis.

Sześć suplementów na masę: do czego realnie służą

Tabela nie jest rankingiem skuteczności. Pokazuje, jaki problem dany produkt może rozwiązać i w którym miejscu listy zakupów ma sens go rozważać.

Suplement Realny cel Kiedy ma sens Ograniczenie i miejsce w kolejności
Białko serwatkowe (WPC) Uzupełnienie białka w diecie Gdy jadłospis nie pokrywa indywidualnie ustalonego zapotrzebowania na białko; zakres od 1,4 do 2,0 g/kg masy ciała na dobę orientacyjnie wystarcza większości ćwiczących Liczy się suma z całej diety, a porcje ponad zapotrzebowanie nie przyspieszają przyrostów. Pierwszy zakup tylko przy rzeczywistej luce.
Kreatyna (monohydrat) Wsparcie krótkiego, intensywnego wysiłku Przy regularnym treningu siłowym lub szybkościowym Nie jest konieczna, a początkowy wzrost masy ciała może wynikać z wody. Do rozważenia po uporządkowaniu diety.
Gainer Dodatkowa energia i część białka Gdy mimo prób trudno zjeść nadwyżkę kalorii Zawartość cukrów zależy od produktu; sprawdź etykietę. Dodatkowy posiłek także może uzupełnić energię. Opcja, nie podstawa.
BCAA Trzy z dziewięciu aminokwasów niezbędnych Rzadko, bo są już w pełnowartościowym białku Krótkie badanie syntezy białek nie dowodzi większych mięśni. Niski priorytet przy wystarczającej podaży białka.
Tribulus terrestris Deklarowane wsparcie hormonalne Brak potwierdzonego zastosowania w budowie masy Małe badanie na sportowcach nie wykazało przewagi nad placebo w sile i beztłuszczowej masie ciała. Można pominąć.
ZMA Cynk, magnez i witamina B6 Przy stwierdzonym niedoborze minerałów, po konsultacji U trenujących mężczyzn bez przewagi nad placebo w hormonach, składzie ciała i sile. To nie jest booster.

Białko serwatkowe: kiedy warto uzupełnić dietę odżywką

Białko serwatkowe powstaje z serwatki, czyli płynu oddzielanego przy produkcji sera. Koncentrat (WPC) zawiera wszystkie aminokwasy niezbędne, w tym leucynę, izoleucynę i walinę. Wbrew częstym opisom nie jest jednak pozbawiony laktozy ani tłuszczu: to wciąż produkt mleczny, w którym białko stanowi większość, ale nie całość masy.

Stanowisko International Society of Sports Nutrition podaje dla większości zdrowych, ćwiczących dorosłych zakres od 1,4 do 2,0 g białka na kilogram masy ciała na dobę, liczony z całej diety[2]. Dla osoby ważącej 80 kg oznacza to od 112 do 160 g dziennie. Metaanaliza 49 badań z udziałem 1863 osób pokazała, że korzyść z dokładania białka do treningu oporowego przestaje średnio rosnąć w okolicach 1,6 g/kg, przy czym przedział niepewności sięga 2,2 g/kg[3]. To punkt orientacyjny, a nie sztywny limit.

Wniosek dla zakupów jest prosty. Najpierw policz białko z posiłków: mięsa, ryb, jaj, nabiału, roślin strączkowych. Odżywka ma sens wtedy, gdy mimo tego brakuje kilkudziesięciu gramów, a dołożenie kolejnego posiłku jest niewygodne. Picie kilku porcji dziennie ponad zapotrzebowanie nie przyspiesza przyrostów. Okres tuż po treningu nie jest też jedynym momentem, w którym białko się liczy, więc shake w szatni jest wygodą, a nie warunkiem efektu[2].

Pełne obliczenia dla różnych celów znajdziesz w poradniku ile białka na masę, a ile na redukcję. Jeśli wyjdzie z nich luka, najprostszym wyborem jest koncentrat białka serwatkowego WPC.

Opakowanie odżywki białkowej Świat Supli WPC Premium 80 700 g, smak truskawkowy

Świat Supli WPC Premium 80, 700 g, Truskawka

Wybór dla osoby dorosłej, której w jadłospisie brakuje białka: 30 g proszku dostarcza 23,1 g białka i 117 kcal, więc w bilansie dnia licz 23,1 g, a nie 30 g. Produkt pochodzi z mleka i nie jest bezlaktozowy. Zawiera lecytynę sojową i substancje słodzące, możliwa jest obecność jaj. Producent wyklucza stosowanie w ciąży i podczas karmienia piersią. Skład i alergeny sprawdź na aktualnej etykiecie.

Zobacz WPC Premium 80 Truskawka w sklepie

Kreatyna: najlepiej przebadana, ale nieobowiązkowa

Kreatynę organizm wytwarza sam, dostarczają jej też mięso i ryby. W mięśniach jest magazynowana głównie jako fosfokreatyna, która pomaga szybko odtwarzać ATP podczas kilku- lub kilkunastosekundowych zrywów: ciężkiej serii, sprintu, wyskoku. Suplementacja zwiększa te zapasy.

Według stanowiska ISSN monohydrat jest najlepiej zbadaną formą kreatyny. Poprawia zdolność do krótkiego wysiłku o wysokiej intensywności, a w połączeniu z treningiem może wspierać rozwój beztłuszczowej masy ciała[1]. Dopuszczone w Unii Europejskiej oświadczenie zdrowotne o zwiększaniu wydolności fizycznej podczas następujących po sobie krótkich, bardzo intensywnych ćwiczeń ma swój warunek: korzystny efekt dotyczy dziennego spożycia 3 g kreatyny przez dorosłych wykonujących intensywne ćwiczenia[8]. Mechanizm jest pośredni: dodatkowe powtórzenie lub nieco większy ciężar w serii to większy bodziec treningowy w skali tygodni. Dlatego kreatyna pasuje do celu, jakim jest siła i masa, a przy długim, jednostajnym wysiłku jej rola jest mniejsza.

Trzy zastrzeżenia porządkują oczekiwania. Po pierwsze, kreatyna nie jest konieczna do zwiększenia masy mięśniowej, a odpowiedź na nią różni się między osobami. Po drugie, wzrost wagi w pierwszych tygodniach może wynikać z zatrzymania wody w mięśniach, a nie z nowej tkanki, więc nie należy go odczytywać jako przyrostu mięśni[1]. Po trzecie, dane o bezpieczeństwie dotyczą zdrowych dorosłych stosujących zalecane porcje. Przy chorobach, zwłaszcza nerek, i przy stałym przyjmowaniu leków obowiązuje konsultacja, a szczegóły opisuje tekst o tym, kto nie powinien suplementować kreatyny.

Przy zakupie wystarczy prosty monohydrat kreatyny. Rozbudowane mieszanki nie są potrzebne, żeby sprawdzić, jak organizm reaguje na ten składnik.

Biało-pomarańczowe opakowanie Świat Supli Kreatyna Monohydrat 500 g, wariant Natural

Świat Supli Kreatyna Monohydrat 500 g, Natural

Monohydrat kreatyny w proszku, w sklepie oznaczony jako wariant Natural, dla dorosłych trenujących siłowo, którzy chcą zacząć od jednej formy kreatyny. Poniższe liczby to dane ogólnej karty produktu w sklepie, a nie zweryfikowanej etykiety wariantu Natural: według karty porcja 3 g proszku zawiera 2950 mg monohydratu kreatyny, czyli dostarcza 2596 mg kreatyny, oraz 0,2 mg witaminy B6. Ogólny opis w sklepie wymienia przy wybranym wariancie Natural także aromat, kwas cytrynowy i substancje słodzące. Nie potwierdziliśmy, czy ten skład i ta tabela dotyczą właśnie wariantu Natural, dlatego nie zakładaj, że nazwa Natural oznacza produkt bez dodatków. Według danych karty to mniej niż 3 g kreatyny dziennie, więc taka porcja nie spełnia warunku oświadczenia o krótkich intensywnych wysiłkach[8] i nie przypisujemy jej opisanego efektu. Nie zwiększaj porcji ponad wskazanie na etykiecie i nie uzupełniaj różnicy innymi suplementami. Zgodnie z ostrzeżeniem podanym w sklepie produktu nie wolno stosować w ciąży. Możliwa obecność alergenów: mleka z laktozą, soi, orzeszków ziemnych, innych orzechów, sezamu, płatków owsianych, jaj i skorupiaków. Sprawdź skład, porcję i alergeny na etykiecie kupowanego opakowania, bo przy rozbieżności z kartą sklepu rozstrzyga etykieta.

Zobacz Kreatynę Monohydrat Natural w sklepie

Gainer: kalorie w proszku, gdy jedzenia jest za mało

Gainer to mieszanka węglowodanów i białka w proszku. Jego zadanie jest jedno: ułatwić dostarczenie energii osobie, która mimo starań nie jest w stanie zjeść tyle, by masa ciała rosła. Nie zmienia metabolizmu ani genetyki i nie gwarantuje, że przybrane kilogramy będą mięśniami. Jeśli waga stoi w miejscu, przyczyną jest zwykle zbyt mała ilość energii w stosunku do wydatków, a odpowiedzią na to może być równie dobrze większy obiad.

Przykład z etykiety pokazuje skalę. Bestia Ultra Gainer marki 6PAK Nutrition dostarcza w 100 g około 400 kcal, 20 g białka, 71 g węglowodanów, w tym 25 g cukrów, oraz 4,5 g tłuszczu[7]. Dla porównania 30 g koncentratu białka serwatkowego z poprzedniej sekcji to 23,1 g białka i 117 kcal. Wybór między białkiem a gainerem wynika więc z tego, czego brakuje. Gdy brakuje białka, a kalorii jest dość, lepiej pasuje odżywka białkowa. Gdy brakuje przede wszystkim energii, rozwiązaniem jest gainer albo dodatkowy posiłek.

Zwykły posiłek pozostaje pełnoprawną alternatywą. Porcja ryżu z mięsem i oliwą czy owsianka na mleku z bananem i masłem orzechowym mogą dostarczyć porównywalną ilość energii, a przy tym pozwalają wybierać różnorodne składniki i źródła błonnika. Producent tego gainera deklaruje po 25% RWS wielu witamin na 100 g[7], ale wzbogacenie witaminami nie czyni go zamiennikiem zróżnicowanej diety. Gainer wygrywa wygodą, bo łatwiej go wypić niż zjeść kolejny talerz. Porcję odmierzaj na wadze kuchennej w gramach, ponieważ miarki różnią się pojemnością.

Osoby szukające tabletek lub ziół na przytycie powinny wiedzieć, że kapsułka nie zawiera znaczącej ilości energii, więc sama masy ciała nie zwiększy. Jeśli forma napoju pasuje do planu dnia, porównaj składy w kategorii odżywki na masę i gainery, zwracając uwagę na udział cukrów w porcji.

Opakowanie 6PAK Nutrition Bestia Ultra Gainer 1000 g, smak czekoladowy

6PAK Nutrition Bestia Ultra Gainer 1000 g, Czekolada

Alternatywa dla osób, którym trudno dostarczyć energię z posiłków: według etykiety 100 g proszku to około 400 kcal, 20 g białka i 71 g węglowodanów, w tym 25 g cukrów. Porcję odmierzaj w gramach na wadze. Skład opiera się na koncentracie białka serwatkowego z mleka, maltodekstrynie i glukozie, z dodatkiem kakao i sukralozy, więc nie jest to produkt bezlaktozowy ani pełny posiłek. Producent nie przeznacza go dla dzieci, kobiet w ciąży i karmiących piersią ani osób uczulonych na którykolwiek składnik. Informacje o śladowych alergenach różnią się między wersjami opisu, dlatego sprawdź etykietę kupowanego opakowania.

Zobacz Bestia Ultra Gainer Czekolada w sklepie

Czy BCAA są potrzebne, gdy w diecie jest pełne białko?

BCAA to trzy aminokwasy rozgałęzione: leucyna, izoleucyna i walina. Należą do dziewięciu aminokwasów niezbędnych, których organizm nie wytwarza. Do budowy nowych białek mięśniowych potrzebny jest jednak komplet dziewięciu, a nie wybrane trzy. Każda porcja pełnowartościowego białka, z mięsa, jaj, nabiału czy odżywki serwatkowej, zawiera już BCAA razem z resztą.

Często przywoływane badanie Jackmana i współpracowników objęło niewielką grupę: ukończyło je 10 trenujących mężczyzn w układzie krzyżowym. Po treningu oporowym napój z 5,6 g BCAA zwiększył syntezę białek miofibrylarnych o 22% względem placebo w ciągu 4 godzin pomiaru[4]. Porcja 5,6 g to warunek tego eksperymentu, a nie zalecenie stosowania. Ten wynik bywa skracany do obietnicy mięśni większych o 22%, czego badanie nie mierzyło. Oceniano krótkotrwały wskaźnik po jednej sesji, a nie przyrost masy po miesiącach. Praca nie zawierała też grupy pijącej białko serwatkowe, więc nie jest bezpośrednim porównaniem obu produktów. Autorzy odnosili się jedynie do wyników wcześniejszych badań.

Wniosek jest umiarkowany. BCAA nie są pozbawione działania, ale przy podaży białka opisanej wyżej nie wykazano potrzeby dokładania osobnej puszki. Zanim kupisz BCAA, sprawdź, czy dzienna ilość białka jest pokryta. Jeśli tak, trudno wskazać, co dodatkowy produkt miałby wnieść.

Tribulus terrestris: co pokazało badanie na sportowcach?

Tribulus terrestris, po polsku buzdyganek naziemny, rośnie między innymi w południowej Europie i Azji i od dawna występuje w tradycyjnej medycynie chińskiej oraz indyjskiej. W sklepach sportowych trafia do kategorii boosterów testosteronu, z obietnicą lepszych hormonów i szybszych przyrostów.

Badanie z randomizacją na 22 zawodnikach elitarnej ligi rugby trwało 5 tygodni, a badany schemat obejmował 450 mg ekstraktu dziennie. To opis eksperymentu, a nie rekomendacja stosowania. Siła i beztłuszczowa masa ciała wzrosły w trakcie przygotowań zarówno w grupie przyjmującej Tribulus, jak i w grupie placebo, bez różnicy między nimi. Grupy nie różniły się też stosunkiem testosteronu do epitestosteronu w moczu[6]. To jedno małe badanie i nie rozstrzyga każdego możliwego zastosowania rośliny, ale nie daje podstaw, by polecać ją dla efektu anabolicznego.

Osobną sprawą są saponiny. Deklaracja 40% saponin opisuje standaryzację ekstraktu, czyli jego skład. Nie jest gwarancją wzrostu testosteronu ani mięśni, a założenie, że wyższy procent oznacza większe korzyści, nie ma potwierdzenia w przywołanych danych. Przy budowie masy Tribulus można pominąć bez straty.

ZMA: uzupełnianie niedoboru to co innego niż booster

ZMA łączy cynk, magnez i witaminę B6. Oba minerały uczestniczą w wielu procesach organizmu, a ich niedobór jest realnym problemem zdrowotnym. Z tego faktu marketing wyprowadza dalej idący wniosek: że dodatkowa porcja podniesie testosteron i poprawi regenerację także u osoby bez niedoboru.

Tego wniosku nie potwierdziło badanie, w którym 42 trenujących siłowo mężczyzn przez 8 tygodni przyjmowało ZMA albo placebo. Nie stwierdzono istotnej przewagi suplementu w poziomie hormonów anabolicznych i katabolicznych, w tym testosteronu, w składzie ciała ani w sile[5]. Badanie nie oceniało snu i nie obejmowało wszystkich formuł dostępnych na rynku, więc nie daje też podstaw, by traktować ZMA jako środek na bezsenność.

Uzupełnianie stwierdzonego niedoboru cynku lub magnezu to inna sytuacja: ustala się ją na podstawie objawów i badań, najlepiej z lekarzem, i wtedy dobiera preparat oraz porcję. Jeśli przyjmujesz już preparat wielowitaminowy z tymi minerałami, dokładanie ZMA oznacza dublowanie tych samych składników. Do budowy masy mięśniowej nie jest to zakup potrzebny.

Według jakich kryteriów podejmować decyzje?

Zamiast kompletować zestaw suplementów na masę, sprawdź poniższe kryteria. To nie są obowiązkowe etapy: wybór zależy od konkretnej luki w diecie lub treningu, a kreatyna jest osobną opcją, którą ocenia się niezależnie od pozostałych.

  • Trening, sen i energia. Plan z progresją obciążeń, regularny sen i jadłospis z niewielką nadwyżką kalorii to podstawa, którą suplement może jedynie wspierać. Energię uzupełniaj najpierw posiłkami. Gdy realnej luki nie da się uzupełnić jedzeniem, może pasować gainer.
  • Białko z jadłospisu. Policz dzienną podaż. Odżywkę dokup tylko wtedy, gdy do indywidualnie ustalonego zapotrzebowania brakuje ilości trudnej do uzupełnienia jedzeniem. Zakres od 1,4 do 2,0 g/kg na dobę ze stanowiska ISSN orientacyjnie wystarcza większości ćwiczących i nie oznacza, że każdy musi osiągać 2,0 g/kg[2].
  • Kreatyna jako osobna opcja. Jej ocena nie zależy od zakupu odżywki białkowej ani gainera. Rozważ ją, jeśli trenujesz siłowo lub szybkościowo, jesteś zdrową osobą dorosłą i trzymasz się porcji z etykiety.
  • BCAA, Tribulus i ZMA. Mają niski priorytet i nie są potrzebne do budowy masy. Składniki ZMA mają uzasadnienie przy stwierdzonym niedoborze.

Postępy oceniaj w skali tygodni. Waż się w tych samych warunkach, na przykład rano na czczo, i patrz na trend, a nie na pojedynczy pomiar. Równolegle zapisuj wyniki treningowe: ciężary i liczbę powtórzeń w głównych ćwiczeniach. Rosnąca siła przy powoli rosnącej masie ciała to lepszy sygnał niż sam skok wagi, który po rozpoczęciu kreatyny lub po kilku obfitszych dniach bywa wodą i treścią pokarmową. Żaden z opisanych produktów nie pozwala uczciwie obiecać określonej liczby kilogramów mięśni na tydzień.

Najczęstsze pytania o suplementy na masę

Co brać na szybki przyrost mięśni?

Nie ma suplementu, który sam przyspieszy przyrost mięśni. Najpierw liczą się trening oporowy z progresją, nadwyżka energii, białko z diety i sen. Z suplementów najmocniejsze podstawy naukowe ma monohydrat kreatyny, ale działa on razem z treningiem i nie jest obowiązkowy.

Który suplement na masę kupić jako pierwszy?

Ten, który odpowiada na rzeczywisty brak. Jeśli w diecie brakuje białka, będzie to odżywka białkowa. Jeśli białko i kalorie są pokryte, a cel to siła i masa, można rozważyć kreatynę. Jeśli problemem jest zbyt mała ilość jedzenia, pomoże gainer lub dodatkowy posiłek. Kupowanie całego zestawu na start nie ma uzasadnienia.

Białko czy gainer: co wybrać?

To zależy od tego, czego brakuje. Porcja 30 g koncentratu białka serwatkowego z przykładu to 23,1 g białka i 117 kcal, a 100 g przykładowego gainera to 20 g białka i około 400 kcal. Odżywka białkowa uzupełnia białko przy niewielkim dodatku energii, gainer dostarcza głównie kalorie z węglowodanów.

Czy kreatyna działa bez diety i treningu?

Nie w sposób, którego oczekuje osoba budująca masę. Kreatyna zwiększa zdolność do krótkiego, intensywnego wysiłku, więc jej efekt ujawnia się poprzez trening. Brak odpowiedniego bodźca treningowego oraz niedostateczna podaż energii i białka utrudniają budowę mięśni. Wzrost wagi na początku stosowania może być wodą.

Czy BCAA są potrzebne przy odżywce białkowej?

Pełnowartościowe białko, także serwatkowe, zawiera już leucynę, izoleucynę i walinę razem z pozostałymi aminokwasami niezbędnymi. Przy wystarczającej dziennej podaży białka nie wykazano potrzeby dokładania osobnego produktu z BCAA.

Czy Tribulus albo ZMA przyspieszają budowę mięśni?

Przywołane badania tego nie potwierdzają. U rugbystów przyjmujących Tribulus przez 5 tygodni nie wykazano istotnej różnicy w przyrostach siły i beztłuszczowej masy ciała między grupą Tribulusa a placebo. U 42 trenujących mężczyzn ZMA przez 8 tygodni nie dało przewagi w hormonach, składzie ciała ani sile. Uzupełnianie stwierdzonego niedoboru cynku lub magnezu to odrębna sprawa do omówienia z lekarzem.

Podsumowanie

  • Żaden suplement nie gwarantuje szybkiego przyrostu mięśni. O wyniku decydują trening, energia, białko i sen.
  • Odżywka białkowa ma sens, gdy dieta nie pokrywa indywidualnie ustalonego zapotrzebowania na białko. Zakres od 1,4 do 2,0 g/kg masy ciała na dobę orientacyjnie wystarcza większości ćwiczących, ale nie każdy musi osiągać 2,0 g/kg.
  • Kreatyna jest najlepiej przebadana, ale nieobowiązkowa, a pierwszy wzrost wagi może być wodą.
  • Gainer dostarcza energię. Zwykły posiłek spełnia tę samą funkcję.
  • BCAA, Tribulus i ZMA nie mają potwierdzonej przewagi u osób z prawidłową dietą i bez niedoborów.
  • Postępy oceniaj po trendzie masy ciała i wynikach treningowych z kilku tygodni.

Źródła

  1. Kreider RB i wsp. (2017). International Society of Sports Nutrition position stand: safety and efficacy of creatine supplementation in exercise, sport, and medicine. Journal of the International Society of Sports Nutrition, 14:18. DOI: 10.1186/s12970-017-0173-z.
  2. Jäger R i wsp. (2017). International Society of Sports Nutrition Position Stand: protein and exercise. Journal of the International Society of Sports Nutrition, 14:20. DOI: 10.1186/s12970-017-0177-8.
  3. Morton RW i wsp. (2018). Przegląd systematyczny i metaanaliza wpływu suplementacji białka na przyrost masy mięśniowej i siły w treningu oporowym u zdrowych dorosłych. British Journal of Sports Medicine, 52:376-384. DOI: 10.1136/bjsports-2017-097608. Sprostowanie z 2020 r. (DOI: 10.1136/bjsports-2017-097608corr1) uzupełniło deklarację konfliktu interesów Brada Schoenfelda, który był członkiem rady doradczej Dymatize Nutrition. Nie zmieniło wyników metaanalizy.
  4. Jackman SR i wsp. (2017). Branched-Chain Amino Acid Ingestion Stimulates Muscle Myofibrillar Protein Synthesis following Resistance Exercise in Humans. Frontiers in Physiology, 8:390. DOI: 10.3389/fphys.2017.00390.
  5. Wilborn CD i wsp. (2004). Effects of Zinc Magnesium Aspartate (ZMA) Supplementation on Training Adaptations and Markers of Anabolism and Catabolism. Journal of the International Society of Sports Nutrition, 1(2):12-20. DOI: 10.1186/1550-2783-1-2-12.
  6. Rogerson S i wsp. (2007). Pięć tygodni suplementacji Tribulus terrestris u zawodników elitarnej ligi rugby: siła i skład ciała (abstrakt w PubMed). Journal of Strength and Conditioning Research, 21:348-353. DOI: 10.1519/R-18395.1.
  7. 6PAK Nutrition. BESTIA Ultra Gainer: karta produktu i tabela wartości odżywczych producenta.
  8. Komisja Europejska (2012). Rozporządzenie Komisji (UE) nr 432/2012 ustanawiające wykaz dopuszczonych oświadczeń zdrowotnych dotyczących żywności. Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej, L 136.

Promaker Isolate Odżywka Białkowa

O autorze

Artykuły

Paweł Lisowski od ponad 20 lat łączy doświadczenie w sporcie, treningu i suplementacji z działalnością biznesową. Ukończył zarządzanie i marketing na Politechnice Białostockiej, a następnie studia MBA. Był finalistą Mistrzostw Europy w kulturystyce, zdobył złoty medal w zawodach federacji NPC na Węgrzech oraz zwyciężył w kategorii OPEN w zawodach w Sopocie. Przez lata pracował również jako trener, wykorzystując wiedzę i własne doświadczenie startowe w pracy z podopiecznymi. Obecnie prowadzi Świat Supli oraz Nauree Labs — zakład produkcyjny suplementów diety. W swoich publikacjach dzieli się praktyczną wiedzą dotyczącą suplementacji, treningu, żywienia i świadomego wyboru produktów. Jest zwolennikiem podejścia, w którym dieta i suplementacja są narzędziami, których działanie i zastosowanie warto przede wszystkim dobrze rozumieć.

Ekspert ds. suplementacji i treningu

Paweł Lisowski
Podobne artykuły
RankingRegeneracja

Jak wrócić do formy po 40-tce, kiedy organizm przestaje współpracować?

Mikro i makroelementyRanking

Witaminy liposomalne: rewolucja w przyswajalności czy drogi chwyt marketingowy?

Ranking

Kreatyna dla kobiet na siłowni efekty dawkowanie i dlaczego nie powoduje tycia ani „nabicia wodą”

Dodaj komentarz